|
Morze zimą Dziś morze leniuchuje, ziewa bezwstydnie, jak wielki szary pies i marudzi. Nie ma ludzi, i morze może robić co chce. Czasem tylko stary kalosz zanuci niedokończoną symfoię, czasem tylko zaboli mały kamyk... Chodzimy sobie opici zapominaniem, bajka popielacieje, wstaje wiatr i śmieją się nasze loczki ! Orłowo 1994 |
Agnieszka Osiecka w Norymberdze - 3. marca 1995 wieczór drugi Salonu Literackiego. |